Frustrujące kolejki do lekarzy

Frustrujące kolejki do lekarzy

Dostać się do lekarza graniczy z cudem – temu nikt nie zaprzeczy – oczywiście z tych, którzy korzystają z publicznej opieki zdrowotnej. Tak jak nie dziwią nas już kolejki do lekarzy specjalistów, tak jednak w zdumienie wprowadzają nas ciągnące się kolejki do lekarzy pierwszego kontaktu. Niestety ale coraz częściej zdarza się, że w okresie wzmożonej zachorowalności dostanie się do internisty z tak zwanym numerkiem graniczy z cudem. Pozostaje prosić lekarza o przyjęcie po wszystkich, ale jak pokazuje praktyka – lekarze nie zawsze zgadzają się na to. Co zatem robić? Oczywiście tutaj najlepiej sprawdziłoby się uzdrowienie całego systemu, o którym z takim zaangażowaniem mówią wszyscy politycy przed każdymi wyborami. Czy to jest jednak możliwe? Jak się uda, to sami to stwierdzimy. Póki w okresie wzmożonej zachorowalności na przeziębienie czy grypę należy mieć na podorędziu leki pierwszego zastosowania, jakiś czosnek albo sok malinowy. Zanim dostaniemy się do lekarza, warto ratować się takimi właśnie metodami. Bywają one skuteczne a przede wszystkim – lepiej pozwalają znieść pewne objawy choroby.

Tagi wpisu: , .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *