Od amatora do zawodowca.

Od amatora do zawodowca.

Zaczęliśmy trenować na siłowni. Wszystkie najbardziej potrzebne rzeczy już mamy. Kupiliśmy dres, buty i spodnie. Po każdym treningu jesteśmy naładowani pozytywną energią. Zauważyli to nie tylko nasi znajomi ale również nasza dziewczyna. Jesteśmy pełni werwy. Czy jednak wszystko robimy tak jak profesjonalista? Trenujemy bardzo ciężko każdego dnia. Kończąc tydzień treningiem nóg w piątek. Jesteśmy na jak najlepszej drodze do zwiększenia masy mięśniowej naszego ciała. Teraz po prostu mamy swój cel. Zbudowanie formy do końca lata. Jesteśmy na jak najlepszej drodze. Jednak po kilku dniach i tygodniach nie zauważamy znaczących wyników i rezultatów. Gdzie tak naprawdę leży błąd? Czy my coś źle robimy? Okazuję się, że tak. Może nie stosujemy prawidłowej diety. To ona bardzo często odgrywa kluczową rolę. Musimy bezpośrednio po treningu dostarczać odpowiednie wartości odżywcze poprzez tradycyjny posiłek. Sam gainer nie wystarczy, białko serwatkowe też może tutaj nie zdać egzaminu. Należy bardzo szybko zjeść banana automatycznie dostarczyć węglowodanów i następnie przyrządzić sobie kurczaka z ryżem.

Tagi wpisu: , .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *